Zaloguj się

Wiek emerytalny w Polsce – wnioski.

Aktualności

Wiek emerytalny w Polsce – wnioski.

Data dodania: 22-11-2011

Wiek emerytalny w Polsce –...

Kilka dni temu mogliśmy wysłuchać expose premiera Donalda Tuska, w którym między innymi informuje on o planie zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn oraz sukcesywnie wydłużaniu go do 67 lat. Niemniej jednak informacja ta nie jest szokująca. Już teraz dużo osób pracuje, choć już dawno powinno przejść na emeryturę.

 

Premier podczas swojego wystąpienia zaproponował, jakie zmiany chciałby wprowadzić za czasu swoich rządów, czyli przez najbliższe cztery lata. Były to:

  • Podwyżka kosztów pracy - podniesienie składki rentowej o 2 punkty procentowe.
  • Stopniowe zwiększanie wieku emerytalnego - o 7 lat dla kobiet i o 2 lata dla mężczyzn.
  • Wprowadzenie pełnej rachunkowości w rolnictwie.
  • Rolnicy posiadający gospodarstwa od 6 do 15 hektarów zapłacą składkę na ubezpieczenie zdrowotne w wysokości połowy składki, jaką płacą prowadzący działalność gospodarczą, zaś posiadający gospodarstwa powyżej 15 hektarów - równowartość 100% tej składki.
  • Ograniczenie ulgi na dzieci i becikowego dla najzamożniejszych, zwiększenie o 50% tej ulgi na trzecie i każde kolejne dziecko.
  • Wprowadzenie kwotowej waloryzacji emerytur i rent (wszyscy emeryci i renciści otrzymują podwyżkę swoich świadczeń w równych kwotach, prawdopodobnie po 50zł miesięcznie).
  • Ograniczenie przywilejów emerytalnych m.in. służb mundurowych, górników (z wyjątkiem tych, którzy pracują na dole) i prokuratorów.
  • Likwidacja kościelnego funduszu emerytalnego.
  • Podwyżka dla policjantów i żołnierzy - od lipca przyszłego roku o 300 zł i możliwość powtórzenia takiej podwyżki w połowie kadencji.
  • Likwidacja ulgi internetowej.
  • Likwidacja możliwości korzystania przez twórców z 50% kosztów uzyskania przychodów w odniesieniu do dochodów powyżej 85 tys. złotych rocznie.
  • Uniemożliwienie omijania płacenia podatku Belki m.in. od zysków z lokat bankowych.

 

Warto na początku zauważyć, że u naszych zachodnich sąsiadów wiek emerytalny kobiet i mężczyzn jest taki sam i zazwyczaj wynosi 65 lat. W niektórych krajach wynosi on 67 lat a wiele państw przygotowuje się na reformy, aby wydłużyć wiek z 65 do 67 lat.

 

Wracając jednak do Polski - informacja o coraz mniejszych świadczeniach z tytułu emerytury spowodowała, że coraz więcej osób w wieku emerytalnym zostaje w swojej dotychczasowej pracy. Wcześniejsze emerytury to już niestety mit. Nauczyciele, kolejarze czy górnicy nie chcą na nie przechodzić ze względu na małe pieniądze, jakie dostaną na „spoczynku zawodowym”. Rekordzistami pod względem stażu pracy pozostają przedsiębiorcy, którzy aktywni zawodową są nawet po ukończeniu siedemdziesięciu lat.

 

„Dziennik Gazeta Prawna” informuje, iż górnicy oraz nauczyciele pracują średnio o pół roku dłużej, niż w 2008 roku. Średnia wieku, w którym przechodzili oni na emerytury trzy lata temu wynosiła 54,3 roku. Dzisiaj wynosi 56,2. Jeszcze dłużej pracują kolejarze, ich średni okres pracy wydłużył się o trzy lata w okresie 2008-2010 i w przypadku mężczyzn okres przejścia na emeryturę to 63 lata. Wśród przedsiębiorców jedynie ułamek procentu decyduje się na wcześniejszą emeryturę (czyli przed ukończeniem 60 lat przez kobiety i 65 przez mężczyzn). Przyczyną takiego stanu są niskie świadczenia.

 

Warto tutaj zauważyć jednak, że pomimo coraz mniejszej popularności wcześniejszych emerytur, równie mało jest ofert pracy dla osób w wieku powyżej 50 lat. Winą za to obarczany jest czteroletni okres ochronny przed emeryturą. Jest to blokada dla pracodawców i odstrasza ich, że nie będą mogli pracownika zwolnić. Związki zawodowe chcą ten okres skrócić – „jesteśmy skłonni do dyskusji o ograniczeniu tego okresu ochronnego do dwóch lat, tak jak było wcześniej, lecz nie zgodzimy się na wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat” – deklaruje Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ i członek Rady Nadzorczej ZUS.

 

Przedsiębiorcy.

Przedsiębiorcy, jak już zostało zauważone, pracują zazwyczaj dużo dłużej niż to jest przewidziane. „Osoby samodzielnie prowadzące działalność gospodarczą, bez względu na jej rodzaj, później przechodzą na emeryturę niż pozostali pracownicy. To już stały trend” – zauważa Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, członek Rady Nadzorczej ZUS. Podkreśla ponadto, że przedsiębiorcy dobrze wiedzą, że nie mają co liczyć na wysokie świadczenia emerytalne gdyż do tej pory opłacali oni minimalną stawkę składki emerytalnej. Wolą oni pracę niż niskie świadczenia. Jak podaje ZUS, w ubiegłym roku na wcześniejszą emeryturę zdecydowało się zaledwie 0,5% mężczyzn posiadających własną firmę. Duża część z nich pracuje do momentu osiągnięcia wieku emerytalnego a część decyduje się również na pracę w późniejszym wieku. Podobna sytuacja jest wśród Pań Prezes. 25% z nich korzysta ze świadczeń emerytalnych mając ukończone 65 lat lub więcej. Dla przedsiębiorców średni wiek emerytalny wynosi 63,5 lat. Jeszcze trzy lata temu wiek ten wynosił 60,4 lat. Warto zauważyć, ze osoby prowadzące swoją firmę, decydując się na zakończenie aktywności zawodowej mają za sobą wiele lat pracy. Zaledwie 18% przedsiębiorców posiada łączny staż pracy wynoszący 25 lat. 70% właścicieli firm przepracowało w swoim życiu od 25 do 44 lat. Średni czas pracy w tej grupie wynosi 32,9 lat. ”Osoby te są nie tylko bardziej aktywne zawodowo, lecz także wyższe są ich oczekiwania dotyczące standardu życia. Z tego też powodu chcą być jak najdłużej aktywne, korzystając z dorobku swojego życia” – mówi Jeremi Mordasewicz. Profesor Jan Klimek, wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego, przewodniczący zespołu ds. ubezpieczeń społecznych Komisji Trójstronnej dodaje ponadto, że „jeśli tylko zdrowie im pozwala, przedsiębiorcy pracują równie długo jak naukowcy, czyli do 70 roku życia”.

 

Górnicy.

Nie tylko przedsiębiorcy są dłużej aktywni zawodowo. W przeciągu ostatnich kilku lat średni wiek górników przechodzących na emeryturę wydłużył się o rok. Osoby, które pracują w kopalniach przy wydobyciu węgla korzystają z odrębnego systemu emerytur górniczych. Zaledwie 4% z nich decyduje się na odejście z pracy po ukończeniu 55 lat (wymagany wiek emerytalny). Średni czas pracy górników wynosi obecnie 31,1 lat. „Fakt wydłużenia średniego wieku osób przechodzących na emerytury wynika z tego, że górnicy muszą odpracować pod ziemią każdy dodatkowy okres choroby” – mówi Dariusz Potyrała, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce. Związkowcy nie chcą jednak komentować w tym przypadku propozycji premiera dotyczącej wydłużenia wieku emerytalnego oraz likwidacji przywilejów emerytalnych dla górników. „Jeśli rząd będzie straszyć ludzi odebraniem uprawnień, to górnicy mający wypracowany wymagany staż, odejdą na emerytury na podstawie obecnie obowiązujących przepisów. I kopalnie będą musiały czekać pięć lat na wykształcenie młodych górników na ich miejsce” – dodaje Dariusz Potyrała.

 

Koleje.

ZUS pokazuje, że również wśród kolejarzy średni wiek emerytalny wydłużył się w porównaniu do 2008 roku. Wynosi on obecnie 63 lata. Wśród kobiet, które pracują na kolei również wydłużył się on o ponad dwa lata z 55,5 do 57,6 lat. Średni staż pracy w tej branży wynosi w przypadku kobiet 32,2 lata a w przypadku mężczyzn 38,5 lat. Przypomnijmy, że standardowo jest to 20 i 25 lat pracy. Związkowcy uważają, ze wydłużenie wieku emerytalnego może być niebezpieczne dla pasażerów. „Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby maszyniści czy dyżurni ruchu mieli pracować do 67 roku życia. Taka praca wymaga nie tylko dużej sprawności fizycznej, lecz także nadzwyczajnej koordynacji i refleksu” – mówi Aleksander Motyka, przewodniczący Związku Zawodowego Dyżurnych Ruchu PKP. Przypomina ponadto, że wielu pracowników wykonujących szczególnie uciążliwe prace jest zwalnianych, gdyż lekarze medycyny pracy nie pozwalają im na dalsze wykonywanie zawodu.

 

Nauczyciele.

Dla nauczycieli sytuacja ta wygląda podobnie. Pomimo, że mają oni prawo zarówno do emerytur pomostowych jak i świadczeń kompensacyjnych wykonują oni swój zawód dłużej. Świadczenia kompensacyjne w przypadku nauczycieli pobiera zaledwie 148 osób na 90 000 uprawnionych! Nie chcą oni także przechodzić na wcześniejsza emeryturę, do której mają prawo. Z danych ZUS wynika, że średni wiek emerytalny w tej grupie wynosi 56,2 roku. „Nauczyciele nie chcą odchodzić na emeryturę. Świadczenia są tak niskie, że każdy dodatkowy rok pracy jest dla nich ważny z punktu widzenia domowego budżetu” – mówi Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. Na emeryturę przechodzą tylko osoby, które są wypalone zawodowe lub te, których szkoły są likwidowane.

 

Mity i fakty emerytury.

Czy podniesienie wieku emerytalnego musi mieć same negatywne skutki? Spójrzmy na ten temat z trochę innej strony. W większości krajów UE (w tym w Polsce) odnotowuje się znaczące zmiany w strukturze demograficznej populacji. Eurostat wskazuje, że do 2050 roku liczba osób powyżej 65 roku życia wzrośnie aż o 70% a osób w wieku produkcyjnym (15-64 lat) spadnie o 12%. Wówczas, o ile obecnie na jednego emeryta przypadają cztery pracujące osoby, w 2050 roku będą ich tylko dwóch. Eksperci wnioskują, że w Polsce zmiany demograficzne będą następować szybciej. Do 2050 roku szacuje się, że Polska odnotuje ponad dwukrotnie większe tempo spadku liczby osób w wieku produkcyjnym niż nasi zachodni sąsiedzi. Obecnie kobiety odchodząc z pracy w ustawowym wieku 60 lat mają przed sobą przeciętnie jeszcze 23 lata życia, za które Państwo płaci (w formie emerytur). Im niej osób będzie pracowało w przyszłości, tym wolnie będzie rozwijać się nasza gospodarka. Liczba osób na rynku pracy zacznie się zmniejszać już od 2012 roku. Wówczas to dużo osób osiągnie swój wiek emerytalny. Nie można jednak uważać, że wszyscy zdecydują się na nią przejść.

 

Pomimo, że od 2005 roku wzrosła liczba osób w wieku produkcyjnym, zaledwie 57% z nich wychodzi na rynek pracy. Powodem zapewne jest to, że dużo osób w wieku emerytalnym dalej pracuje, przedsiębiorcy boją się tworzyć nowe miejsca pracy ze względu na obawę przed spowolnieniem gospodarczy a młodzież nie posiada potrzebnych do pracy umiejętności praktycznych ani doświadczenia.

 

Starzenie się społeczeństwa jest bardzo poważnym zagrożeniem dla finansów publicznych. Według prognoz Komisji Europejskiej, do 2050 roku w krajach Unii Europejskiej wydatki z tytułu emerytur i rent wzrosną z 10,6% do 12,9% PKB natomiast wydatki związane ze służbą zdrowia i opieką nad osobami starszymi – z 7,3% do 9,5%. Wprowadzane jednak systematycznie reformy mają za zadanie jak najbardziej obniżyć ten procent. Przy ich braku deficyt w finansach publicznych mógłby sięgnąć niemal 5% PKB w 2050 roku. Jego pokrycie wymagałoby drastycznego podniesienia składek na ubezpieczenia społeczne lub podatków, albo dużej redukcji wydatków publicznych na inne cele niż świadczenia emerytalne.

 

AL

 

Źródło:

liberte.pl

praca.gazetaprawna.pl

lista aktualności
Subskrybuj RSS


Płatności obsługuje:
PayU - Bezpieczne płatności internetoweLogo Transferuj.pl

 

loga ue

Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki. Inwestujemy w waszą przyszłość

Copyright © HR System 2010 - 2011. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Ideo CMS Edito powered by: