Zaloguj się

Mamy niż czy wyż demograficzny?

Aktualności

Mamy niż czy wyż demograficzny?

Data dodania: 08-11-2012

Mamy niż czy wyż...

Niż demograficzny potrwa jeszcze przez kilka następnych lat. Jego skutki są odczuwane na każdym szczeblu edukacji. Mają także wpływ na gospodarkę krajową i sytuację zatrudnienia. Po niżu przyjdzie jednak czas na wyż.

 

 

Edukacja i niż

                                                 

Sytuacja demograficzna w Polsce budzi niepokój, zwłaszcza w ostatnich latach. Coraz mniej dzieci to także coraz mniej uczniów w szkołach. Doprowadza to do zamykania lub łączenia placówek oświatowych. Gminie nie opłaca się finansować szkoły, skoro uczy się w niej mało dzieci. Kalkulacje są okrutne zarówno dla nauczycieli, jak i dla samych uczniów, a to przecież ich dobro jest najważniejsze. Nauczyciele tracą etaty lub mają o wiele mniej godzin lekcyjnych. Ponad 7,5 tys. nie wróciło już do pracy po wakacjach, a co najmniej dwa razy tyle dostało mniej godzin, podają dziennikarze PAP. W całym kraju może zostać zwolnionych 18 tys. pedagogów, komentuje sytuację Związek Nauczycielstwa Polskiego. Natomiast Wolny Związek Zawodowy "Sierpień 80" i Polska Partia Pracy podawały nawet 30 tys. zwolnień.

 

Spadek liczby ludności w grupie wieku 19 – 24 lat diametralnie zmieni sytuację polskiego szkolnictwa wyższego. Prognozy ekspertów projektu „Akademickie Mazowsze 2030” mówią o 37% spadku, a najdotkliwiej odczują to uczelnie niepubliczne. Mając do wyboru uczelnię państwową i prywatną, przyszły student wybierze nieodpłatną edukację, a to grozi kryzysem niepublicznych. Konkurencja na rynku szkolnictwa wyższego będzie większa, co w dłuższym okresie czasu może doprowadzić do zamykania uczelni z powodu braku studentów. Rynek szkolnictwa ulegnie zatem zachwianiu, ale czy dla studentów jest to aż taki duży problem? Najgorszy będzie rok 2024, kiedy to spadek ludności w grupie wieku 19 – 24 w województwie mazowieckim może wynieść nawet 29%. Liczba osób w wieku 25 – 29 zmniejszy się wtedy  o 40%, a w wieku 30 – 34 nawet o 35%. Będzie to miało duży wpływ na sytuację naszego kraju, a zwłaszcza jego gospodarkę. Co zrobić, by nie dopuścić do najgorszego? Zmniejszanie się liczby studentów jest zjawiskiem nieuchronnym. Możemy jednak znacznie zniwelować skutki. Propozycją jest reorganizacja uczelni i nastawienie kształcenia na osoby w wieku powyżej 30 lat. Przygotowanie specjalnej oferty edukacyjnej na pewno przyciągnie słuchaczy, a o to właśnie chodzi. Badania demograficzne pokazują także inną tendencję. Studia niestacjonarne są coraz częściej wybierane przez osoby wieku 19 – 24 lat  w porównaniu z latami 70. Jest to związane z nowym trendy na rynku pracy. Absolwent z doświadczeniem zawodowym ma o wiele łatwiej i jest ceniony przez pracodawców. Studia niestacjonarne dają możliwość podjęcia pracy w trakcie nauki i zdobywania pierwszego doświadczenia.

 

Perspektywa wyżu

 

Po latach niżu demograficznego przyjdzie wyż, a wtedy sytuacja szkół i nauczycieli diametralnie ulegnie zmianie. Konieczna będzie kolejna akcja społeczna budowania tysięcy szkół, przypuszcza Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego. Możliwe, że w takiej sytuacji miejsce zamkniętych szkół publicznych zajmą niepubliczne. Konsekwencją wyżu będzie potrzeba zatrudnienia nauczycieli do pracy z uczniami, więc sytuacja pedagogów na pewno się odmieni, gdy do szkół pójdzie więcej dzieci. Nastąpi to w 2014 roku. Do tej pory jednak czekają nas zwolnienia kolejnych wykwalifikowanych pracowników i próba ratowania zagrożonych etatów.

 

WW

lista aktualności
Subskrybuj RSS


Płatności obsługuje:
PayU - Bezpieczne płatności internetoweLogo Transferuj.pl

 

loga ue

Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki. Inwestujemy w waszą przyszłość

Copyright © HR System 2010 - 2011. Wszelkie prawa zastrzeżone.
realizacja: Ideo CMS Edito powered by: